Jeden z największych portali dla dorosłych w Polsce - portal erotyczny flirtrandki.pl

Znajomość z internetu

1.sierpień 2018
Znajomość z internetu

Dzień zaczął się słonecznie. Jeszcze nie wstałem, ale mój kutas wstał znacznie wcześniej. Pomyślałem o mojej przyjaciółce Kasi. Zastanawiałem się czy też już wstała i co porabia....

Właściwie jej nie znałem. W tej jasności myśli o poranku, zdałem sobie sprawę, że nie wiem jak wygląda, nie znam koloru jej włosów, tembru głosu, nie wiem jak się porusza, jak pachnie, gdy się spoci, a jednak moje ciało reagowało na myśl o niej. Kutas sztywniał, slipy nabrzmiewały a ciało nie miałoby nic przeciwko bliskości fizycznej z Kasią. Nie wiedziałem kim jest, a już mnie podniecała. Jestem facetem jak ogier, nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem dziewczyny do łóżka, na seks w samochodzie czy szybki numerek na plaży nocą. Jednak moje zapotrzebowanie na seks było dużo większe, niż mogły mi dać dotychczasowe kobiety. Kasię poznałem na forum portalu pornograficznego. No, co, nie udawajcie świętych!, nie ukrywajcie, że i wy jesteście bywalcami takich stron! Tak. Podniecam się, oglądając jak ruchają się inni.

Tymczasem Kasia była już po porannej toalecie i przygotowywała się do wyjścia z domu. Pod eleganckim centrum handlowym stolicy czekać miała na nią koleżanka. Dziś zaplanowała dzień dla siebie. Chciała kupić nową bieliznę, a właściwie staniki. Zbliżało się lato, coś nowego, ekskluzywnego zmienia kobietę na lepsze. Poza tym Kasia dbała o biust, często wymieniała staniki, kiedy już czuła, że nie trzymają piersi. A cycuszki miała wyjątkowo ładne, krągłe i jędrne. Wyglądały bardzo młodzieńczo, tak, że gdyby ktoś miał ocenić jej wiek po piersiach, nigdy nie dałby jej 44 lat jakie miała. Wsunęła dłoń pod szyfonową bluzeczkę i lekko dotknęła prawej piersi, nacisnęła sutka, który pod jej palcami mocno nabrzmiał. Poczuła błogi dreszcz pożądania wyginający ciało, wprawiający w mocne drgania jej łechtaczkę...

Wyobrażałem sobie, że piersi Kasi kształtem przypominają dwie owocowe galaretki wyciągnięte z salaterki, na których leżały dwie krągłe wisienki. Zastanawiałem się jak wygląda jej cipunia? O wyjściu na zakupy pisała mi wczoraj. Wspominała o koleżance, z którą znały się od wielu lat. Zawsze razem dobierały sobie staniki i nie tylko. Były tak zwanymi „psiapsiółkami”. Myślę, że wiedziały o sobie wszystko, ale Kasia nie pisała o niej wiele. Wiem tylko tyle, że mieszkała sama, jednak o szczegóły nie dopytywałem. Myślałem, że wreszcie jest ten czas, żeby się spotkać. Tym bardziej, że już nie mogłem trzymać go w slipach, które szybko zdjąłem. Stał twardy i gotowy do wejścia w cipkę. Nie chciało mi się wstawać z łóżka, a myślami byłem między długimi nogami Kasi, liżąc jej wilgotną cipkę. Zawsze w takich chwilach używałem mojej zabawki. Była to sztuczna cipka, którą wystarczyło nawilżyć języczkiem i można było ją posuwać. Myślałem, jak cudownie rozwarłyby się płatki cipki Kasi, którą tak nawilżyłbym języczkiem, robiąc jej minetkę. Skoro on stał to i ja postanowiłem wstać. Moje podniecenie było coraz większe. Zapragnąłem, chociaż na chwilę, poczuć go w cipce Kasi. Napisałem do niej smsa z propozycją spotkania…

Kasia nadal stała przed lustrem w swojej sypialni. Była już spóźniona, jednak nie chciała przerywać tej fali rozkoszy, która zawładnęła jej ciałem. Przesuwała powoli dłoń po swoim ciele, idąc od twardych i nabrzmiałych jak dorodne wiśnie sutków, poprzez miękką jak aksamit skórę brzucha, na chwilę zatrzymała się przy pępuszku, by delikatnie popieścić jego dziurkę, aż wreszcie dotarła do koronkowych majteczek, które przysłaniała spódnica z lekkiego materiału w okazałe niebieskie róże. Uniosła koronkę majteczek i wsunęła dłoń na wzgórek łonowy i delektując się wzbierającą rozkoszą, osiągnęła linię warg. Były mokre. Gotowe by przyjąć mężczyznę. Jeszcze raz głębiej wsunęła dłoń, dotknęła łechtaczki i poczuła swą mokrość. Nagle zdała sobie sprawę, że jej cipka nie jest wydepilowana. Nie lubiła tego robić sama, żyletki drażniły jej skórę i korzystała z gabinetów kosmetycznych, gdzie młode dziewczyny delikatnie, ciepłym woskiem usuwały nadmiar owłosienia jej cipki. Nigdy nie depilowała jej do gołej skóry, zostawiła pasek owłosienia, w zależności od fantazji. Zastanowiła się chwilę, może jest jakieś urządzenie, które bez podrażnienia pozwoli wydepilować cipkę? Z rozkosznego odrętwienia wyrwał Kasię sygnał przychodzącego smsa. Pewnie psiapsiółka niepokoi się, by zacząć zakupy - pomyślała i doszła do torebki. Nie. To był on, nieznajomy z portalu pornograficznego. Czasem, poza forum, wysyłali sobie smsy. Nigdy go nie widziała, nie chciała też oglądać jego zdjęcia, wolała by pozostał tylko jako wyobrażenie. Prosił o spotkanie. Zrobił to po raz pierwszy. Zastanowiła się dlaczego?

Odpowiedź od Kasi nie przychodziła... Pomyślałem, że może jeszcze śpi. Moja wyobraźnia szalała. Wyobraziłem sobie, jak cudownie byłoby wejść do jej łóżka i pocałować ją w szyjkę, dotknąć jej cycuszków i rozchylić jej nóżki. Zacząłem marzyć o delikatnym dotknięciu języczkiem jej różowego guziczka, który na pewno nabrzmiałby pod wpływem mojego dotyku. Byłem tak podniecony, że musiałem włożyć kutasa w moją zabawkę. Zacząłem ją namiętnie lizać, a kiedy była już dostatecznie mokra, włożyłem w nią powoli twardego kutasa. Poruszałem się rytmicznie, ale powoli. Chciałem żeby ten stan trwał wieczność. Pomyślałem, że cudownie byłoby tak wejść w cipkę Kasi, która na pewno byłaby mokra z podniecenia. Wyszedłem z zabawki i znowu lizałem ją, marząc, że jest to cipka Kasi. Ciekaw byłem czy przyjaciółka Kasi wiedziała o nas i też zaglądała na te same strony, co my. Postanowiłem zrobić sobie przerwę. Czekając na odpowiedź Kasi, włączyłem portal pornograficzny. Lubię takie strony, zwłaszcza te filmy, które są naturalne, najlepiej amatorskie. Uwielbiam patrzeć jak się inni pieszczą się, jak twardy kutas penetruje z każdej strony wilgotną szpareczkę a kobieta krzyczy z rozkoszy.

Nagle, nie wiadomo dlaczego, wyłączyłem film. Nie chciałem już oglądać, chciałem w realu poczuć gorącą cipkę i ściekające soczki, poczuć ciepłą mokrość oblepiającą mojego kutasa. Pragnąłem Kasi. Była pierwszą nieznajomą, o której myśl rozpalała mnie do czerwoności, a mój kutas błyskawicznie twardniał na myśl o niej i osiągał niebotyczny wymiar, do granic naprężenia rozciągając skórę. Takiego przed akcją go jeszcze nie widziałem...

Kasia powoli wyjęła rękę z majtek. Chwilę zastanowiła się, czy nie powinna ich zmienić, bo były mokre, bardzo mokre, wręcz ciekło z niej. Zapach kobiety gotowej na zbliżenie roznosił się wokół. Miała ochotę na długi seks, namiętny, do granicy bólu i szaleństwa. Nic z tego!, przecież umówiłam się na zakupy - opanowała swoje pragnienie. Psiapsiółka pewnie czeka i zaraz będzie ponaglający telefon. Zarzuciła małą torebkę na ramię i szybko wybiegła z domu. Pojadę tramwajem, będzie szybciej - pomyślała i ominęła stojący na parkingu swój samochód i truchtem ruszyła w kierunku przystanku usytuowanego za sąsiednim domem. W biegu wsiada do wagonu. Był pusty, spojrzała na zegarek, parę minut po dwunastej, faktycznie, kto o tej porze jeździ po mieście? - pomyślała. Usiadła, sięgnęła do torebki, by powiadomić koleżankę, że za chwilę będzie, kiedy uwagę jej przyciągnął sms od nieznajomego M. Były to krótkie komunikaty: ujawnij się, dziś, proszę, pragnę Cię, nie wytrzymam.

Ten nieznajomy z portalu porno intrygował ją od początku. Z biegiem czasu i wymiany korespondencji, zainteresowanie potęgowało się. A gdyby tak spotkać się z nim? - pomyślała. Dziś? Nie miała tego w zwyczaju. Na wszystkich forach czy facebooku starała się być maksymalnie anonimowa. Miała wiele do stracenia... Nie mogła pozwolić sobie na chwilę słabości z nieznajomym. Wydawało się jej to niebezpieczne. Tak rozmyślając, dojechała do centrum handlowego. W holu przy recepcji zauważyła przyjaciółkę. Podeszła do niej i na wstępie zapytała: - Słuchaj, jest facet, wiesz taka wirtualna znajomość z pewnego portalu i on chce się ze mną dziś spotkać, przysłał smsa, jest napalony, wiesz... Przyjaciółka Kasi znana była ze swobodnego podejścia do seksu, trzech mężów, przygodne kontakty seksualne, wspólne wyjazdy wypoczynkowe do spa z kolejnymi partnerami, których zmieniała jak rękawiczki po sezonie. Spojrzała na Kasię i roześmiała się. - Też masz problem. Spotkaj się, idź do łóżka, sprawdź go, jak się chwali, że jest w tym dobry, potem weź prysznic, zjedz kolację i się tym nie zajmuj więcej - odpowiedziała. - E, chyba nie skorzystam, ale dzięki za radę - bąknęła Kasia i skierowała się do kawiarni. Przed zakupami należało się posilić. Dwie małe czarne z mlekiem bez cukru i rogaliki, to był stały punkt programu zakupowego. Kasia na chwilę opuściła koleżankę, poszła umyć ręce do toalety. - Rzuć okiem na torebkę - krzyknęła, oddalając się. Psiapsiółka Kasi tylko na to czekała. Szybko chwyciła pozostawioną torebkę, wyjęła z niej telefon komórkowy, odnalazła smsa od nieznajomego i odpisała: Czekam, godz. 13, centrum handlowe, sklep z bielizną, II piętro. Weź mnie. Jestem już mokra. Zachichotała jak mała diablica. Będzie się działo - pomyślała i szybko odłożyła torebkę Kasi na miejsce.

Sms od Kasi wprawił mnie w niesamowitą radość. Ależ mam na nią ochotę. Nie wiele miałem czasu, wziąłem szybki prysznic i już jechałem na spotkanie. Domyśliłem się, które to centrum handlowe i na szczęście nie było tego dnia dużego ruchu. Nie dała mi zbyt wiele czasu. Zastanawiałem się tylko jak ją poznam, ale zawsze mogę do niej zadzwonić. Przed sklepem była mała kawiarenka. Kilka osób przy stolikach, jednak nigdzie jednej samotnej dziewczyny. Postanowiłem usiąść i poczekać. Zaintrygowały mnie dwie młode i ładne dziewczyny, które ze sobą rozmawiały. Obie były śliczne, a spod krótkich, lekkich spódniczek wystawały długie nogi. Spojrzałem na ich piersi, które falowały w rytm oddechów. Zastanawiałem się, jak wyglądają ich cipki i na którą mam większą ochotę. Chyba i one mnie zauważyły, bo coraz częściej spotykał się nasz wzrok a uśmiechy zdawały się zachęcać mnie do rozmowy. Och, jak ja bym was zerżnął – pomyślałem, ale czekałem na Kasię i coraz bardziej się denerwowałem. Zacząłem myśleć, że zażartowała ze mnie albo zauważyła wcześniej i nie przypadłem jej do gustu. Postanowiłem wysłać smsa - gdzie jesteś? Czekam na Ciebie w kawiarence.

Usłyszałem dźwięk przychodzącego smsa. Dziewczyna przy stoliku obok odebrała sms i natychmiast zaczęła się rozglądać. Nasz wzrok spotkał się w połowie kawiarenki. Na jej twarzy rozgościł radosny uśmiech połączony z mocnym zdziwieniem. Nie mogłem uwierzyć. Dziewczyna obok śmiała się tajemniczo. Postanowiłem podejść i zapytać. - Przepraszam - Kasia? - Tak… odpowiedziała zdziwiona. - Mogę usiąść? - Tak, oczywiście. Przedstawiłem się koleżance Kasi. Na imię miała Monika. - Skąd się tu wziąłeś? - Przecież do mnie napisałaś sms. - Niemożliwe…. wzrok Kasi padł na Monikę. - No tak, ale mi numer wywinęłaś - na jej twarzy gościł wciąż uśmiech. Zamówiłem kawę i zaczęliśmy rozmawiać. Nasza rozmowa coraz bardziej toczyła się w stronę seksu. Przyglądałem się ich cycuszkom i widziałem jak twarde sutki przebijają się przez cienkie bluzeczki. Macie ochotę na seks? – niespodziewanie zapytała Monika. - Ja od rana chodzę podniecony. Myślałem już o Kasi i wciąż mam na nią ochotę – odpowiedziałem. Kasia też przytaknęła. - Chodźcie do mnie - zaproponowała Monika.

Mieszkanie Moniki było duże. W pokoju kanapa, 2 fotele, przy kanapie ława, na której stał laptop. Po wejściu do mieszkania, Monika kazała nam się rozgościć. Najchętniej bym się od razu rozebrał, ale Monika trochę mnie onieśmielała. - Idę się odświeżyć, a wy nie czekajcie, bo obojgu wam aż się świecą oczy od pragnienia seksu – stwierdziła z uśmiechem i wyszła do łazienki. Usiadłem na kanapie, na której siedziała Kasia. Jej zapach potęgował moje pragnienie. Dotknąłem jej kolana i przysunąłem się, muskając delikatnie jej usta. Drgnęła z podniecenia, rozchylając delikatnie nogi. Głaszcząc jej ponętne uda, przeniosłem rękę na jej cudowne cycuszki. Jęknęła, delikatnie wbijając swój język w moje usta. Czułem coraz większe podniecenie, które rozsadzało moje spodnie. Myślałem tylko o jednym, poczuć smak jej cipuni. Moja ręka wróciła na jej uda, powoli wędrując coraz wyżej do źródełka rokoszy. Poczułem koronkowe majteczki. Dotknąłem przez nie jej wilgotnej cipki. Czułem coraz większe pragnienie. Całowałem jej szyję i odsłonięte ramiona. Wróciłem do cycuszków, masując oba na zmianę. Czułem twarde sutki, które przebijały się coraz usilniej. Nasze oddechy stawały się coraz szybsze a serca biły rytmicznie. Przez chwilę zapomniałem, gdzie jestem. Ten cudowny letarg przerwała Monika. Wygodnie wam? – zapytała z uśmiechem.

Nie zważałem na Monikę. Byłem maksymalnie podniecony i chciałem tu i teraz zrealizować swoje pragnienie – wejść w Kasię. Monika widząc, że nie reagujemy na nią, dyskretnie usiadła w fotelu w kącie pokoju. Rozpoczął się ostry seks. Nie namiętny, ale ostry i oszalały. Trochę się zdziwiłem, tym że Kasia jest taka otwarta na seks, by nie rzec wyuzdana. Kiedy wyjęła z torebki kajdanki, nie dałem po sobie poznać, że jestem tym poruszony i pozwoliłem się jej uwiązać nimi do nóg ławy. Dziewczyna dosiadła mnie i rytmicznie poruszając się na moim twardo stojącym kutasie, raz mocniej, raz słabiej wbijała mi paznokcie w ciało. Bolało, ale rozkosz z seksu tłumiła ból. Jej kształtne cycki falowały i podskakiwały. Tak zespoleni doszliśmy bardzo szybko. Spuściłem się w nią. Czułem jak moja sperma odbija się od ścianek jej cipki. Po kwadransie było po wszystkim. Kiedy z moich ust wyrwał się krzyk rozkoszy, przytuliłem mocno Kaśkę do siebie i znieruchomieliśmy w objęciach zapomnienia. Wtedy dopiero zauważyłem, że w pokoju nie jesteśmy sami. Monika z podniesioną wysoko spódnicą posuwała wibratorem swoją cipkę. Kiedy zauważyła, że się jej przyglądamy, wyciągnęła go z cipki i zaczęła się śmiać. - Nawet nie zauważyliście kiedy weszłam do pokoju i nie chciałam wam przeszkadzać – uśmiechnęła się radośnie. Kasia była trochę zaskoczona, ale nie zmieszana. - Idę pod prysznic i wracam na zakupy – powiedziała wybiegając do łazienki. Trochę mnie zdziwiło to przyspieszenie, bo z korespondencji z nią, miałem wyrobiony inny obraz Kasi – delikatnej, romantycznej, namiętnej. Zaproponowałem byśmy jeszcze zostali, teraz będzie seks na moich warunkach. Powiedziałem jej, że wiedziałbym co zrobić, aby ją zadowolić. Wziąłbym ją na boku, uniósł jedną nogę do góry i patrzył, jak kutas wchodzi w jej cipkę. – Nie mam już czasu, może następnym razem – odpowiedziała.

Szybko wzięliśmy prysznic i wyszliśmy z mieszkania. Na parterze budynku Kasia z Moniką rozstały się ze mną i szybko, jak tylko pozwalały im buty na wysokich obcasach, podbiegły do nadjeżdżającego tramwaju.

Masz ciekawe doświadczenia i fantazje seksualne? Podziel się nimi z kimś poznanym na portalu erotycznym!

Uwaga: Strona zawiera treści o tematyce erotycznej, w tym chat erotyczny, zdjęcia, filmy i inne materiały o tematyce przeznaczonej dla osób pełnoletnich. Aby móc przeglądać tę stronę musisz mieć ukończone 18 lub 21 lat (w zależności od juryzdykcji) oraz zaakceptować regulamin serwisu. Jeśli nie masz ukończonych 18 lat - opuść tę stronę. Modele i modelki prezentowane na niniejszej stronie mają ukończone 18 lat lub więcej. Aby móc korzystać ze strony wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek, w przeciwnym wypadku zalogowanie się będzie niemożliwe.